2cm śniegu
W nocy spadło dwa centymetry śniegu. Wystarczająco dużo, aby samochód pokrył się złośliwą warstwą białego lodu posypanego gęstym puszkiem. Kiedy drapałem przednią szybę, znów myślałem o drugim garażu. Jazda zmrożonym i zasypanym samochodem nie należy do przyjemnych, a bywa też niebezpieczna, jeśli nie ma czasu na dokładne oczyszczenie auta ze śniegu. Nie wszystko widać, a czasem rzut kątem oka może uchronić nas od wizyty u blacharza. Dziś widziałem jednego bałwana w zasypanym pojeździe i ze zmrożonymi szybami. Jechał ? dosłownie ? zygzakiem, ponieważ nie widział nic przed siebie. Nie wiem kto takich uczy na kursach nauki jazdy, ale na pewno nie w Katowicach.
Wraca zima, mam nadzieję, że nie zaskoczy drogowców, ponieważ był zapowiadana już w zeszły weekend. A poza tym, mamy styczeń…..