Poniedziałkowo
Wczoraj spadło ponad 10cm śniegu. Warto było poświecić dwie godziny na odśnieżanie z kilku względów ? schody zdążyły obeschnąć, mogłem rano wyjść w niskich butach do samochodu i ? co najważniejsze ? samochód dziś rano niemal od razu nadawała się do jazdy. Drogi były w zadziwiająco dobrym stanie; zapewne przez dodatnią temperaturę, jaka wyskoczyła wczoraj w południe. Poranek był jednak mroźny i wciąż utrzymuje się wiatr. Warunki do jazdy były dobre, jednak kierowcy wciąż jeżdżą za szybko. Kilkanaście samochodów, które mnie wyprzedziło na trasie, blokowało później swobodny wjazd do miasta. Dzień jak co dzień. Za tydzień skończą się ferie i znów będziemy stać w korkach.
Zaczynam myśleć o zmianie samochodu. Do miasta może być przedni napęd, lepsze światła, skuteczniejsze ogrzewanie, wspomaganie kierownicy, abs, więcej mocy, niskie spalanie. Wymieniłem tylko to, czego nie oferuje mi obecne Punto.
Dużym plusem tego auta jest jego pakowność. Po złożeniu siedzeń można naprawdę dużo przewieźć, co akurat czasem się przydaje. Poza tym, to tylko wozidełko…